Kontakt

Czyste, błękitne niebo. Rześkie, chłodne powietrze. Wiatr: prężny, w pewnych momentach niosący ożywcze, elektryzujące ochłodzenie, równie nieraz gnający, gorący halny. Faliste, ciasne jaskinie, oświetlane jedynie niedużymi lampkami, zawiłe jak mitologiczne labirynty, ciche, mroczne, wyczekujące na nieostrożnych turystów. Szerokie, jasne doliny, szlaki wyłożone kamieniami, bystre, przejrzyste potoki o wodzie zimnej jak lód. Kolosalne hale, porośnięte żywo zieloną trawą, pośród której niemężnie kryją się drobne kwiaty w obawie przed stadami pasionych owiec. Niskie, jakoby skarlałe sosny, wyrastające wśród najtwardszych skał gęstym, butelkowym szpalerem broniące swych tajemnych gąszczów. Oraz ostatecznie szczyty, granie i turnie: dostojne, budzące strach samym swym bezlikiem masywy, ostre, poszarpane linie przełęczy, przerażająco beztroskie oraz niepokojąco spokojne gołoborza. Od czasu do czasu zamarła na skałach, jakoby obserwująca krajobrazy, kozica. Oto Tatry, polskie góry: piękne, niepokojące, tajemnicze, mimo przepoławiających je setek szlaków. I pytanie: jak można ich nie miłować?

Choć akurat Mediolan bardzo często zbiera negatywne opinie, a więc najbardziej wskazanym punktem startowym jest Rzym - jedno z najwspanialszych miast na świecie. Warto również zwiedzić Wenecję, która jest niesamowicie klimatycznym miastem, idealnym dla niepoprawnych romantyków. Bardzo dobre są także miasta położone w regionie Toskania. Naturalnie chodzi o słynną Florencję, która jest rajem dla miłośników sztuki. Nie można nie zobaczyć Pizy, szczególnie Krzywej Wieży, lecz również warta uwagi jest Siena - nieduże miasto, które jest jednakże jednym z najładniejszych miejsc na świecie. Ogólnie Włochy mają tak dużo do zaoferowania, że zabraknie dnia, aby podać wszystkie interesujące miejsca. To pokazuje potęgę tego kraju.